G

Grzegorz Kapica: Sekrety szefa ROW! Rodzina, majątek, kontrowersje

prezes ROW 1964

obecny prezes klubu ROW Wodzisław

żyje

Kto uratował ROW Rybnik przed bankructwem i wstrząsnął światem śląskiego żużla? Grzegorz Kapica, prezes ROW 1964, to śląski twardziel z krwi i kości. Ale czy wiecie, co kryje się za jego sukcesami – rodzina, majątek czy może mroczne sekrety? Z Wodzisławia Śląskiego po sąsiedzku rezonuje jego historia!

Początki na Śląsku, blisko Wodzisławia

Grzegorz Kapica to syn Śląska, regionu gdzie żużel i piłka to religia. Choć bezpośrednio związany z Rybnikiem, jego działalność odbija się echem w pobliskim Wodzisławiu Śląskim – zaledwie kilkadziesiąt kilometrów dalej. Śląskie miasta jak Wodzisław czy Rybnik oddychają sportem, a Kapica wyrósł w tym środowisku. Czy zaczynał od kopalni czy od razu biznesu? Niewiele wiadomo o jego wczesnej młodości, ale jedno jest pewne: ambicja paliła go od dawna. W regionie, gdzie fabryki i stadiony kształtują charaktery, Kapica zbudował fundamenty pod imperium.

Pomyślcie tylko: w czasach, gdy Wodzisław Śląski zmagał się z upadkiem lokalnych klubów jak Odra, Kapica w Rybniku wziął sprawy w swoje ręce. To nie przypadek – Ślązacy trzymają się razem. Jego korzenie to typowy śląski etos pracy, który później zaowocował w sporcie.

Kariera biznesmena: Od budowy dróg do żużlowego tronu

Kapica nie jest przypadkowym prezesem. To przedsiębiorca z branży budowlanej, szef firmy Kapica Sp. z o.o., która specjalizuje się w drogach, mostach i infrastrukturze. Wyobraźcie sobie: maszyny, beton, miliony na kontraktach – to świat, w którym Kapica czuje się jak ryba w wodzie. Jego firma rosła w siłę na Śląsku, obsługując duże projekty w regionie obejmującym Wodzisław Śląski i okolice.

W 2013 roku, gdy ROW Rybnik tonął w długach rzędu 1,5 miliona złotych, Kapica wkroczył do akcji. Został prezesem w kwietniu tamtego roku. Czy to był gest filantropa, czy sprytny ruch biznesowy? Klub był na dnie – II liga, groźba likwidacji. Pod jego wodzą "Rekiny" wygrały rozgrywki i awansowały do I ligi w 2014. Pytanie brzmi: skąd brał pieniądze na ratowanie żużla?

Sukcesy ROW pod rządami Kapicy – ale czy bez skandali?

Pod wodzą Grzegorza Kapicy ROW Rybnik stał się potęgą Nice 1. Ligi Żużlowej. W 2017 roku walczyli o Ekstraligę, gromadząc tłumy na stadionie w Rybniku. Blisko Wodzisławia kibice z obu miast z zapartym tchem śledzili mecze. Kapica inwestował prywatne środki, ściągał gwiazdy jak Troy Batchelor czy Nicki Pedersen w przeszłości klubu. Sukcesy? Awans z II do I ligi, stabilizacja finansowa, rozwój akademii młodzieżowej.

Ale kontrowersje? Owszem! W 2020 ROW miał problemy z licencją – zarzuty o zaległości finansowe wobec zawodników. Kapica bronił się: "To atak na klub". Czy to prawda, czy wymówka? W 2021 blisko awansu do PGE Ekstraligi, ale play-offy przyniosły porażkę z Unią Leszno. Kibice pytają: dlaczego ROW wciąż nie w elicie? Kapica odpowiada ambicją i ciężką pracą. W regionie Wodzisławia Śląskiego, gdzie sport to pasja, jego determinacja budzi podziw – i zazdrość.

Życie prywatne: Co ukrywa prezes ROW?

Oto zagadka: Grzegorz Kapica strzeże prywatności jak żużlowiec gardzi słabością. Media nie donoszą o żonach, rozwodach czy romansach – zero Pudelka! Czy ma dzieci? Ile? Tego nie wiemy z powszechnych źródeł. Jedno jest pewne: rodzina wspiera go w cieniu. W wywiadach unika tematów osobistych, skupiając się na ROW i biznesie. Czy to strategia, by chronić bliskich przed presją śląskich kibiców?

Wyobraźcie sobie: biznesmen z Rybnika, blisko Wodzisławia, balansujący między kontraktami drogowymi a żużlowymi deadline'ami. Majątek? Firma Kapica to dziesiątki milionów obrotu rocznie – drogi na Śląsku nie budują się same. Kontrowersje osobiste? Brak. Kapica to typ faceta, który woli sukcesy na torze niż plotki w tabloidach. Pytanie: czy kiedyś wyjdzie z cienia?

Ciekawostki z życia Kapicy

- Inwestycje prywatne: W 2013 przejął długi ROW osobiście – bohater czy ryzykant?
- Bliskość z Wodzisławiem: Choć Rybnik, to mecze ROW przyciągają fanów z Wodzisławia – derby regionu!
- Styl życia: Skromny, bez lansu. Woli stadion niż czerwone dywany.
- Wizja: Chce Ekstraligi dla ROW – "To mój cel numer jeden", mówi.

Te smaczki pokazują: Kapica to nie gwiazda reality, ale twardziel z planem.

Co robi dziś Grzegorz Kapica?

Dziś, w 2024 roku, Kapica nadal rządzi ROW 1964. Klub walczy w 1. lidze, celując w awans. Biznes budowlany kwitnie – nowe kontrakty na Śląsku, może nawet w okolicach Wodzisławia. Czy doczekamy Ekstraligi? Kibice z Rybnika i Wodzisławia wierzą. Kapica buduje drużynę na 2024: młodzi talenty plus weterani. Pytanie retoryczne: czy tym razem się uda?

Jego historia to lekcja dla regionu: z dna do szczytów. Wodzisław Śląski patrzy z boku, ale czuje ten śląski ogień. Grzegorz Kapica – prezes, biznesmen, enigma. Śledźcie ROW, a dowiecie się więcej!

Inne osoby z Wodzisław Śląski